A ten “orzeszek” to na co
Teoretycznie i praktycznie każdy kask jest po to żeby chronić głowę przed urazami mechanicznymi. I to jego podstawowe zadanie.
Warto jednak zdawać sobie sprawę, że może to być ciekawa alternatywa do czapki. Kask bowiem jest w stanie zapewnić odpowiedni komfort cieplny i w zdecydowanej większości przypadków sprawdza się lepiej niż czapka.
Coraz więcej narciarzy, snowboardzistów, rowerzystów, skate’owców (a mountainboardowcy to nawet nie marzą o zjeździe bez ) używa kasków. Dlaczego? Dlatego, że w przypadku uderzenia kaski minimalizują ewentualne obrażenia oraz urazy głowy. Szczególnie kiedy jeździmy po skalnych i lesistych terenach, kask może niejednokrotnie uratować nam życie.
Bardzo się przyda, gdy zaczynamy swoją przygodę z jakąś bardziej urazową dyscypliną. Co więcej, zwróćmy uwagę na to, że wszyscy najlepsi jeżdżą wyłącznie w kaskach. Nie bójmy się, że to będzie obciach. Obciach będzie wtedy, gdy coś nam stanie na nasze własne życzenie.
A i również kask jest po to, żeby można było w nim „powyglądać”.
Nim wydasz kasę
Bez względu na to jaka dyscyplina “zachęca” nas do użycia kasku, to jedno jest wspólne. Rozmiar kasku powinien być dopasowany do obwodu głowy, który należy uprzednio zmierzyć.
Wystarczy metr krawiecki, odrobina zręczności i lustro dla tych, którzy pierwszy raz coś mierzą tym przyrządem. Zróbcie z metra opaskę niczym Rambo tuż nad brwiami i zanotujcie wynik, aby w sklepie nie powtarzać tej sztuczki (a nóż nie wyjdzie). A jak jesteśmy zmierzeni, to możemy iść na łowy. Aczkolwiek pamiętaj to jest element pomocny, nie traktuj tego jako jedynego wyznacznika.
Wybieraj, przebieraj
Kupuj zawsze najtańszy samochód jakim możesz jeździć i najlepszy kask na jaki Cię stać. Niby banał, ale jednak jest w tym dużo prawdy, bo kask kaskowi nierówny. Tekturowy kask za 24 zł choćby nie wiem jak piękny nie uchroni Cię. Ważne bardzo jest, żeby nie kupować kasków używanych. Kaski „bite” o wiele trudniej rozpoznać niż auta. Nigdy nie otrzymamy pełnej informacji czy dany kask już był „testowany” czy jeszcze nie.
Najważniejsze jest jednak to, co „niewidoczne dla oczu”. Jednym z kluczowych elementów kasku jest pianka, której celem jest absorbowanie energii podczas uderzenia kasku o powierzchnię. Znajduje się ona pod skorupą i to ona właśnie w największym stopniu chroni naszą głowę. Nawet uderzenie w trawę/śnieg/ lód/ asfalt podczas wypadku może spowodować jej wgniecenie. Tym samym straci ona swoją pierwotną właściwość i przy następnym uderzeniu czy też wypadku nie przyjmie odpowiedniej ilości energii. Używanie kasku, który brał udział w wypadku (oczywiście gdy miał on kontakt z podłożem, przeszkodą, itp.) jest bardzo niebezpieczne
Zwróć uwagę
Na rynku dostępnych jest wiele modeli kasków o bardzo zróżnicowanych kształtach. Jednak oprócz doboru modnego obecnie kształtu, kupując kask należy zwrócić uwagę na następujące rzeczy:
Rozmiary kasków u poszczególnych producentów mogą się od siebie znacząco różnić. Przy zakupie kasku importowanego należy zwrócić uwagę, że kaski pochodzące z Japonii czy USA różnią się od tych, przeznaczonych na rynek europejski. Jest to związane zarówno z ich rozmiarem jak i normami, które muszą spełniać. Ponadto kaski produkowane są w różnych rozmiarach. Niektóre z modeli mają regulowaną więźbę, pozwalającą na ich dopasowanie do głowy.
Kiedy wiesz, że to właśnie ten
Przede wszystkim każdy kask należy przymierzyć! Przed tym nie da się uciec.
Zakup w sklepie internetowym jest OK pod warunkiem, że wcześniej konkretny model kasku był na Twojej głowie. Kask powinien dokładnie przylegać na całym obwodzie do powierzchni głowy. Przód nie może być za nisko ani za wysoko. Albo przeoczysz coś ciekawego albo porysujesz sobie czoło. Tylna krawędź natomiast powinna być wystarczająco wysoko by nie poranić Ci karku. Paski mocujące w hełmie powinny z jednolitą siłą obejmować głowę, po prostu kask musi stać się częścią Ciebie. Odpinanie kasku powinno być możliwie jedną ręką. Obojętne prawą czy lewą.
W przypadku np. kasków narciarskich i snowboardowych najprostszym sposobem dopasowania położenia kasku na głowie jest założenie gogli. Jeżeli kask jest założony prawidłowo, nie można podrapać się w czoło.
W każdym razie pamiętaj masz prawo przymierzać kask tak długo aż trafisz na ten właściwy. Jeżeli obsługa sklepu będzie miała z tym problem wybierz inny sklep.
Paski nie tylko do ozdoby
Paski mają za zadanie utrzymać kask na głowie, tak aby nie spadł i nie przesuwał się w czasie gwałtownych skrętów. Powinny być na tyle mocno zaciśnięte aby kask się nie ruszał, ale nie powinny przeszkadzać przy niewielkich ruchach szczęką (jak np. przy żuciu gumy).
Z reguły mechanizm otwierania i zamykania oznaczony jest kolorem czerwonym lub pomarańczowym.
W przypadku kasków nie osłaniających uszu, czyli w szczególności rowerowych, freestylowych, przednie i tylne paski powinny być spięte w formie “Y”, obejmując uszy.
Jedyna sytuacja kiedy możesz pozwolić sobie na noszenie kasku z odpiętymi paskami, to gdy siedzisz sobie przy czymś do picia lub jedzenia. Aczkolwiek nie wykonuj wtedy gwałtownych ruchów, bo może się okazać, że kask, który miał chronić Ciebie stanie się przyczyną uszkodzenia kogoś innego.
Klima
To jest to czego nie ma w czapce. Właśnie wentylacja. Kask nie tylko ochroni, ale także zapewni komfort cieplny. Docenisz to zwłaszcza jeżeli jeździsz ostrzej a nie jest tak zimno, ale nawet w chłodne i wietrzne dni odczujesz, że dobry kask nie powoduje wyziębienia głowy. Ochroni Cię także przed deszczem czy nadmiernym słońcem.
Niektóre modele mają możliwość regulacji przepływu powietrza. Warto zwrócić uwagę na kaski, w których wentylację możesz regulować przesuwając przycisk na kasku, zamykając i otwierając przepływ powietrza, nawet w czasie jazdy.
Będzie Ci służył wiernie
Kask powinien być myty wodą z mydłem lub innym łagodnym detergentem. Nie jest zalecane mycie powłoki kasku benzyną, naftą, itp. ponieważ może to spowodować widoczne przebarwienia lakieru. Wewnętrzną wkładkę z gąbki można wyjąć i uprać w wodzie z mydłem.
Niepożądane zapachy można usunąć przepłukując wkładkę wodą z sodą oczyszczoną. Nie należy suszyć wkładki w piecu czy tym podobnych urządzeniach. Wysoka temperatura (powyżej 140 stopni) może powodować stopienie powłoki kasku. Chociaż ryzyko stopienia jest minimalne, należy unikać pozostawiania kasku w nasłonecznionych miejscach (np. w samochodzie) przez dłuższy czas.
Najpierw kask, potem gogle.
Większość kasków i gogli jest kompatybilna i raczej nie powinien być problemów przy zestawianiu produktów różnych firm, to warto najpierw wybrać kask a potem dobrać do niego gogle.
Nie koniecznie muszą być tej samej firmy. Ważne aby do siebie pasowały (mogą też kolorystycznie)
Dzieci skroń chroń szczególnie
Są kraje gdzie kask dla dzieci jest obowiązkowy. I dobrze. Możemy się oczywiście wkurzać, że to spisek międzynarodowych korporacji, ale o dzieci dbać należy!
Pamiętajmy, że kask ma służyć ochronie dziecka, a dzieci są największym skarbem narodu! Kask to nie kurtka – nie kupuj większego, żeby wystarczył na dwa sezony. Aby spełniał on swoją funkcję jego rozmiar powinien być idealnie dopasowany do wielkości głowy. Jeżdżenie w zbyt luźnym kasku może zakończyć się tragicznie. Chociażby dlatego, że może się on zsunąć na oczy.
Kaski dla dzieci powinny być lekkie, kolorowe – rzucające się w oczy, łatwe do założenia, a co najważniejsze ciepłe i chroniące optymalnie całą powierzchnię głowy.
Nie należy montować dodatkowej ochrony tzw. „szczęki” lub używać kasków integracyjnych (ze stałą ochroną szczęki). Jest to kolejnym zagrożeniem dla początkującego, ze względu na fakt ograniczenia widoczności a także niebezpieczeństwo dodatkowych obrażeń podczas upadku/kolizji.
Krótko i na temat
Pamiętaj, że kask powinien:
Pamiętaj, że kask na głowie nie zwalnia z myślenia i odpowiedzialnego zachowania! Niech nie dopadnie Cię durnoctwo pospolite!
Źródło: www.chronskron.pl